Петро Влостович Дунін нар. близ. 1080 пом. 1153

З сайту Родовід

Запис:603077
Перейти до: навігація, пошук
Рід  Дуніни
Стать чоловік
Повне ім’я
від народження
Петро Влостович Дунін
Батьки

Вильгельм Влост Лебедь Швено Сван Швено [Швено]

Події

близ. 1080 народження:

народження дитини: Агафія Петрівна Дуніна [Дуніни]

народження дитини: Беатриче Дуніна [Дуніни]

народження дитини: Святослав Костянтин Петрович Дунін [Дуніни]

народження дитини: Всебор Петрович Дунін [Дуніни]

шлюб: Марія Олегівна [Рюриковичі Київські] пом. після 1146

1153 смерть:

Нотатки

Piotr Włostowic Dunin ze Skrzynna - род. около 1080, умер в 1153. Женат на Марии, дочери русского князя Олега Святославича, в крещении - Михаила.

Дети Петра и Марии Олеговны (Михайловны):

Wszebór Piotrowic ŒSwiatosław Konstanty Piotrowic Idzi Piotrowic Agafa Piotrowic Beatrycze

Piotr Włostowic (czasem Włast lub Włost) zwany później Duninem (tj. Duńczykiem, gdzie niechybnie Dacja jest mylona z Danią) herbu Łabędź (ur. ok. 1080, zm. 1153) – możnowładca śląski z rodu Łabędziów, syn Włosta i od 1117 roku palatyn Bolesława Krzywoustego. Wywodził się prawdopodobnie z dawnego rodu książąt śląskich, na co wskazuje umiejscowienie jego włości w tak ważnych dla Śląska miejscach, jak wyspa Piasek we Wrocławiu oraz ziemie wokół góry Ślęży. Główną siedzibą Piotra Włostowica był Ołbin, którego nazwa wywodzi się z ps. olbąć lub olbądź, „łabędź”. Miał brata Bogusława, w którego włościach był lewy brzeg Odry.

Niewiele można powiedzieć o młodości Piotra Włostowica, nie znamy nawet dokładnej daty jego narodzin, ale wielu historyków określa rok urodzenia na 1080, a więc był tylko 6 starszy od Bolesława Krzywoustego. Do jego rodziny należała góra Ślęża wraz z otaczającymi ją wioskami.

Do najbardziej znanych czynów Piotra należy porwanie księcia Wołodara. Podczas wyprawy Bolesława Krzywoustego na Pomorze, sytuację tę wykorzystał książę przemyski Wołodar, przekraczając wschodnie granice księstwa przemyskiego i wkraczając na tereny polskie. Kroniki ruskie wspominaja o wyprawie na Biecz. Włostowic wykazał się, wielką odwagą. Oświadczył swojemu panu, że on sam uda się do niego i odniesie nad nim bezkrwawe zwycięstwo. Upozorował bunt przeciw Krzywoustemu i wkradł się w łaski Wołodara, który przyjął go z otwartymi rękami. Przemyski książę radził się Piotra w wielu sprawach związanych z wojną w nadziei, że odniesie zwycięstwo nad Polską. Razem ucztowali przy winie z wołodarskiej piwniczki. Podobno Włostowic nawet trzymał książęcego syna do chrztu. Dopiero podczas jednego z licznych polowań okazało się, o co tak naprawdę chodziło Polakowi. Książę zapędziwszy się trochę dalej od grodu, został sam z Piotrem i jego ludźmi, którzy wykorzystując nadarzającą się okazję, porwali Wołodara i doprowadzili go przed oblicze Krzywoustego. Za swego władcę Księstwo Przemyskie musiało wypłacić ogromny okup, którego całość trafiła do skarbca Księcia Bolesława Krzywoustego (Włostowic zrzekł się jakichkolwiek korzyści z tego okupu). W uznaniu zasług Książę darował Włostowicowi wiele ze swoich ziem. M.in. kasztelania skrzyńska oraz kompleks dóbr w Książu Wielkim. Bolesław z Włostowicem zażądali od Wołodara i jego bojarów – wieczystego pokoju z Polską i antyprzymierza z Pomorzanami. Spotkało się to z dezaprobatą ze strony Kościoła, chociaż parę lat później o Piotrze pisano już jako o mężu jak najgoręcej oddanym czci Bożej, sprawie Kościoła i religii. Za życia Piotr miał rzekomo ufundować wraz z małżonką 77 kościołów (czy innych obiektów sakralnych). Ten swoisty rozmach miał podłoże w niezwykłej religijności obojga Włostowiców.

Piotr Włostowic pojął za żonę księżniczkę Marię, córkę Olega Michała. Piotr pojechał do Marii jako swat w imieniu swojego owdowiałego po śmierci Brzetysławy Światopełkówny, siostry Marii, przyjaciela, księcia Bolesława. Ci jednak przypadli sobie na tyle do gustu, że zakończyło się to ślubem. Dzięki temu mariażowi, Piotr Włostowic stał się jednym z pierwszych ludzi w państwie i szwagrem następcy tronu. Bunt Palatyna Książęcego Skarbimira h. Adwaniec i jego konszachty z Wołodarem sprawił że to stanowisko – książęcego palatyna w 1117 (comes palatinus) otrzymał Piotr, który brał czynny udział w tłumieniu buntu. Palatyn (wojewoda) w rzeczywistości był drugą osobą w państwie, dowodził wojskiem w zastępstwie księcia, wyręczał go w sądach, sprawował nadzór nad bezpieczeństwem i porządkiem na dworze, a w razie małoletniości władcy, zastępował go. Najprawdopodobniej na decyzję księcia o odwołaniu Piotra wpłynęła druga żona Bolesława – Salomea, gdy na świat zaczęły przychodzić jej dzieci. Księżna zdawała sobie sprawę, że najstarszy syn Krzywoustego – Władysław obejmie rządy po ojcu, a jej dzieci będą zdane na łaskę i niełaskę przyrodniego brata. Postanowiła więc postawić na stanowisku palatyna – Wszebora swojego człowieka, który w przyszłości mógłby być podporą młodszych książąt. Wykorzystała do tego argument złamania słowa rycerskiego, danego Wołodarowi. Czyn ten został przez wielu potępiony i uznany niegodnym chrześcijanina i rycerza.

Wielki czyn Piotra na Rusi i okoliczności jego małżeństwa, przyniosły mu wielką sławę, ale nie znalazły uznania w oczach Kościoła. Włostowic, jak każdy pobożny człowiek, poszedł do spowiedzi. Pokuta była surowa: miał ufundować siedemdziesiąt lub więcej kościołów. Rad nierad, aby zmazać grzechy, zadaną pokutę wypełnił. We Wrocławiu do jego fundacji należały wedle podań świątynie: Notre Dame, obecnie Najświętszej Maryi Panny św. Idziego, opactwo Benedyktynów na Ołbinie z kościołem św. Wincentego, św. Michała, Wszystkich Świętych oraz kościół św. Marcina. Opactwo niestety nie zachowało się do dziś, o jego dawnej świetności może świadczyć Portal Ołbiński, bardzo bogato zdobiony. umieszczony obecnie jako portal kościoła pod wezwaniem Marii Magdaleny we Wrocławiu W Polsce najstarszy typ kościołów romańskich ochrzczono, od przydomka Włostowica – Dunin, mianem kościołów duninowych.

Po śmierci Krzywoustego w 1138 księciem zwierzchnim – seniorem został książę Władysław II Wygnaniec, najstarszy syn z pierwszego małżeństwa, Piotr Włostowic natomiast - powiernikiem i wykonawcą ostatniej woli Bolesława. Kraj miał być podzielony na dzielnice, oddane w dożywotni zarząd synom Krzywoustego. Ponownie został także palatynem na dworze książęcym. Znaczenie palatyna wzmacniało także dodatkowo prawo mianowania urzędników terytorialnych w całej Polsce, również w dzielnicach juniorów, co czyniło go osobą, od której decyzji zależą losy państwa.

Żona Władysława wymuszała na swoim mężu, aby zmienił wolę swojego ojca i przejął kraj pod swe zwierzchnictwo. Piotr wiedział, że taki manewr może zakończyć się wojną domową, dlatego też odradzał księciu takie posunięcie. Przy nieporozumieniu i zawiści żony Władysława – Agnieszki – Piotr miał popaść w książęcą niełaskę. Władysław rozpoczął działania wojenne przeciw braciom w 1142.

Tymczasem coraz bardziej narastał konflikt pomiędzy Władysławem II a Piotrem Włostowicem. Skargi na Władysława i jego czyny wobec młodszych braci i podległych im dzielnic docierały do Piotra, aż ten wstawił się za uciemiężonymi. Postawa taka nie odpowiadała Władysławowi, domagającemu się jednoznacznego opowiedzenia się palatyna po którejś ze stron, tym bardziej, że coraz bardziej myślał o koncepcji całkowitego usunięcia przyrodnich braci z ich dzielnic. Piotr Włostowic stojący na straży przestrzegania statutu Krzywoustego oczywiście na takie rozwiązanie zgodzić się nie mógł (zwłaszcza, że po usunięciu juniorów nic już by nie stało na przeszkodzie, by pozbyć się również wszechwładnego wojewody). Czyn ten został potraktowany jako zdrada panującemu władcy.

Jeszcze w 1145 wydawało się, że do ostatecznych rozwiązań nie dojdzie, o czym świadczy fakt zaproszenia Władysława przez Piotra Włostowica na ślub córki, Beatrycze z Jaksą z Miechowa (lub jak niektórzy dowodzą Jaksą z Kopanicy). Na początku roku następnego książę senior uznał postępowanie Piotra za zdradę i polecił rycerzowi Dobkowi (Dobieszowi) uwięzić go. Dobek, wierny sługa Agnieszki, żony Władysława II sam zaoferował swoje usługi w tym niecnym czynie, majac na celu otrzymanie licznych włości należących do wojewody. Dobek przybył do dworu Włostowica na Ołbinie pod pozorem przekazania ważnych wiadomości od księcia. Nikt nie przeczuwał zdrady, więc komes zgodnie z dobrym obyczajem ugościł posła, polecił podać najlepsze wino i razem ucztowali do późnej nocy. Dobek poprosił Piotra, aby pozwolił mu się udać na spoczynek. Następnego dnia poseł wstał wcześniej i wraz ze swoimi ludźmi napadł na dwór, porwał wojewodę i osadził go w więzieniu. Pod licznymi namowami żony Agnieszki, która domagała się dla Włostowica kary śmierci - książę Władysław kazał Piotra oślepić, a jako oszczercę skazał go dodatkowo na obcięcie języka.

Po wykonaniu wyroku w kraju zaczęło wrzeć. Wojna domowa była nieunikniona. Wielu stronników Włostowica przeszło na stronę młodszych braci. Dodatkowym problemem było udanie się wygnanego Piotra Włostowica na Ruś, gdzie palatyn skutecznie zniechęcił miejscowych książąt do polityki swojego byłego władcy (przy czym nie musiał się starać zbyt intensywnie, gdyż Kijów w tym czasie również przeżywał przesilenie polityczne). Ostatecznie Władysław został pokonany i musiał uchodzić z Polski, stąd jego przydomek "Wygnaniec".

Po wygnaniu seniora, Piotr został przywrócony do łask i odzyskał majątek, ale wiek i kalectwo nie pozwalały mu na działalność polityczną. Legenda mówi, że w cudowny sposób odzyskał wzrok i mowę. Zmarł w 1153 roku, został pochowany obok żony w opactwie św. Wincentego na Ołbinie we Wrocławiu.

Nie ma już grobu Włostowiców. Opactwo zostało rozebrane przez protestantów pod pretekstem najazdu Turków, którzy mogli je wykorzystać jako fortecę podczas ewentualnego ataku na miasto. W tym czasie zniszczono również nagrobek Włostowiców, a ich czaszkami grano w kręgle. Ludzi, którzy dopuścili się tego, ukarano, ale o przyzwoitym pochówku dla Piotra i Marii już nikt nie pomyślał.

Na temat Piotra wiele pisano w późniejszych czasach, duchowieństwo nie zapomniało mu jego hojności na rzecz Kościoła, a że pisarzami byli głównie mnisi, jego sława przetrwała. Dziś znany jest głównie z legend, nie mniej fascynujących niż prawda. Piotr znany jest też z "Carmen Mauri". Ta mała czerwona książeczka, zawieszona na łańcuszku zaginęła w roku 1529 podczas rozbiórki Opactwa na Ołbinie.

Według legendy Piotr Włostowic (Włast) przybył z Danii i stąd nazwisko Dunin. Według hipotezy M. Cetwińskiego – Piotr miał rzekomo pochodzić z Rusi. Teraz jednak wiadomo, że jest to nieprawda, jak w pierwszym i drugim przypadku. W rzeczywistości Piotr Włostowic pochodził z rodu śląskiego ("alti sanguinis princeps"), który z dawna miał majętności w okolicach Wrocławia. Świadczy o tym imię jego ojca – Włast, które to można wywnioskować z patrominika (imienia, przydomka, nazwiska pochodzącego od imienia ojca) Włostowic. Imię ojca tego wielmoży przekazał mistrz Wincenty Kadłubek, nazywając Piotra - Vlostides.

Wiemy również, że Piotr Włostowic nie używał nazwiska Dunin, ani nie posługiwał się herbem Łabędź, dopiero w XIV w. potomkowie Piotra zaczęli się nazywać Duninami (co najprawdopodobniej pochodziło od przekręcenia łacińskiej wersji imienia Dominik – Domin – Donin – Dunin). Trafiło to na podatny grunt wobec rodzącej się równocześnie legendy o duńskim pochodzeniu. O przybyciu Piotra z Danii pisze Janko z Czarnkowa w Kronice Wielkopolskiej. Opowieść tą przyjął również Jan Długosz w swoich Rocznikach.

Już w XVII wieku historycy duńscy zakwestionowali opowieść Długosza wskazując, że żadne ze źródeł duńskich nie potwierdza jakoby w XII wieku władca duński został zamordowany przez brata. W XVIII wieku historyk Adam Naruszewicz uznał opowieść o wyprawie duńskiej Krzywoustego za legendę, absolutnie nieprawdziwą. Sprawę pochodzenia Piotra definitywnie rozstrzyga bulla papieża Celestyna III z 9 kwietnia 1193 zatwierdzająca posiadłość opactwa NMP na Piasku. Bulla ta stwierdza, że opactwo otrzymało od Piotra dziesięciny z posiadłości, które prawnie odziedziczył po ojcu i dziadku. Tak więc co najmniej od dwóch pokoleń przodkowie Piotra mieli majętności w okolicach Wrocławia.

Jest, więc pewne, że protoplastą rodu (zwanego później rodem Łabędziów) był Piotr syn Włosta, nie z Danii, ale z Ołbina. Pewne jest zatem rodzime, śląskie pochodzenie rodu Duninów. Natomiast jest bardzo prawdopodobne, że w Danii przebywał i działał w czasie walk o tron Piotr Krystynowicz i jego można byłoby nazwać "Duńczykiem". Czyny tego drugiego Piotra, któremu ród Duninów zawdzięcza nazwisko i herb zostały następnie przypisane Piotrowi Włostowicowi z Ołbina.

Дунины — польский дворянский род герба Лебедь.

Герб Дуниных ОГ 7-168 Польская фамилия Дунин берет свое начало с XII века с Петра Дунина (сына Вильгельма Швено, датского дворянина при дворе Эрика Тёмного, женатого на датской принцессе). Пётр Дунин приехал в Галицкую Русь служить Перемышльскому князю Володарю в 1124 г., позже служил польскому королю Болеславу Кривоустому пфальцграфом Польши и кастеляном города Вроцлава (Силезия). Многие потомки его были воеводами и кастелянами и приняли добавочные прозвища: Дунин-Борковских, Бржезинских, Вонсовичей, Жуковских, Карвицких, Лабендзких, Марцинкевичей, Раецких, Сленских, Сульгостовских.

Одна ветвь Дуниных поступила в русское подданство после присоединения Смоленска (1655). Другая, происходящая от Николая, кастеляна Поланецкого (1680), переселилась в Россию в 1702 году. Из этой ветви Иван Петрович Дунин был в 1795 году генерал-аншефом (Гербовник, VII, 168 и XI, 40).

«Швено» — вариант слова «лебедь» по-датски. Все потомки Дуниных имеют родовой герб Лебедя. Фамилия «Дунин» происходит от польского слова «дунский», то есть «датский». Герб рода Дуниных внесён в Часть 7 Общего гербовника дворянских родов Всероссийской империи, стр. 168. Герб рода Дуниных-Борковских внесен в Часть 9 Общего гербовника дворянских родов Всероссийской империи, стр. 9.


Від дідів до онуків

Персональні інструменти
захист приватності
Іншими мовами